Cud_nad_wisla

Matka Boża Łaskawa

W sobotę mieliśmy w Warszawie wielkie święto – Patronki Warszawy – Matki Bożej Łaskawej.

Obraz Matki Bożej Łaskawej znajduje się w małym sanktuarium jezuitów przy ulicy Świętojańskiej 10, na warszawskiej Starówce. Jest niemal „przyklejony” do wyróżniającej się czerwienią cegły Archikatedry Warszawskiej. Drzwi sanktuarium zdobią rzeźby Mitoraja, więc pewnie wielokrotnie spacerując uliczkami Starego Miasta widzieliście zatrzymujących się tam i fotografujących drzwi cudzoziemców. W sanktuarium jest prowadzona całodniowa spowiedź oraz wystawienie Najświętszego Sakramentu, więc warto to miejsce na stałe wpisać na swoją mapę „często odwiedzanych miejsc” i zapamiętać.

Ale wracając do samej Matki Bożej Łaskawej. Jest to obraz dość niezwykły. Madonna jest na nim przedstawiona jako trzymająca w reku strzały, które są połamane. W ten prosty sposób ukazuje głęboką teologiczną prawdę, że Maryja jest naszą obroną wobec ataków nieprzyjaciela, i że możemy pod jej płaszczem znaleźć bezpieczne schronienie. Sam obraz zasłynął jako cudowny w dość niezwykłych okolicznościach. Kiedy w 1652 roku groziła miastu epidemia, (całe wschodnie rubieże kraju były nią już opanowane) odbyła się procesja z obrazem Matki Bożej Łaskawej ulicami miasta i wokół murów obronnych. Historyczne źródła podają, że w mieście nie odnotowano ani jednego przypadku zachorowania, co władze miasta odczytały to jako jawny znak wstawiennictwa Matki Bożej i zdecydowały o ustanowieniu Matki Bożej Łaskawej patronką miasta Warszawy. To jej przypisuje się również drugą interwencję przed epidemią jakiś czas później.

Jednak największym cudem jaki przypisuje się Matce Bożej Łaskawej jest tzw. „Cud nad Wisłą”. Jak twierdzi ks. Józef Bartnik, współautor książki „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą”, „w dniu święta Wniebowzięcia, 15 sierpnia 1920 r. przed świtem, na tle jeszcze mrocznego nieba, pojawiła się nad idącymi do ataku polskimi żołnierzami jaśniejąca postać Matki Bożej w swym wizerunku Matki Łaskawej Patronki Warszawy. Pojawienie się zjawiska wywołało taką panikę i popłoch wśród bolszewików, że krzycząc z przerażenia «uchadi, Matier Bożija zasłaniajet Poljakow», uciekali z miejsca walki porzucając broń”. Wśród wielu ustnych przekazów i świadectw wsparcia dla wojsk polskich ze strony Matki Bożej, możemy również dotrzeć do słów samego Józefa Piłsudskiego, który miał rzec do kardynała Aleksandra Kakowskiego: „Eminencjo, ja sam nie wiem, jak myśmy tę wojnę wygrali”. Ludność Warszawy wierzyła, że „Cud nad Wisłą” jest wynikiem wstawiennictwa Matki Bożej Łaskawej, co Kossak uwiecznił na swoim obrazie.

W zeszłą sobotę, po raz pierwszy od 185 lat figura Matki Bożej Łaskawej przeszła w procesji ulicami Starego Miasta. Wobec nowych „epidemii” i zagrożeń jakie nieustanne grożą miastu i Ojczyźnie ojcowie jezuici zdecydowali o tym wielkim znaku przyzywania wstawiennictwa tej wielkiej patronki. Czy już dziś widać efekt jej pomocy? Zdecydujcie sami…

Obraz_Matki_Boskiej_Łaskawej_kościół_jezuitów_w_Warszawie

Obraz Matki Bożej Łaskawej w Sanktuarium ojców jezuitów na ul. Swiętojańskiej 10, w Warszawie.