św Kajetan

św. Kajetan – patron szukających pracy

Szukający pracy zwykle udają się po pomoc do św. Józefa, tymczasem jest inny święty, który jest w wielu krajach czczony jako patron ludzi potrzebujących zdrowia, chleba i pracy – mowa o św. Kajetanie.

Pochodził z rodziny szlacheckiej, bez trudu więc uzyskał wyższe wykształcenie, na uniwersytecie w Padwie, a potem doktorat z prawa. Był niezwykle przystojny i majętny, do tego doskonale wykształcony. Wystarczy, żeby korzystać z życia w każdy możliwy sposób. Kajetan jednak zachowywał przy tym zadziwiającą i niezrozumiałą dla krewnych pokorę, co było niejednokrotnie powodem drwin z ich strony. Szybko otrzymał stanowisko na dworze papieskim, na którym pełnił rolę protonotariusza. Ze stanowiska tego rezygnuje po jakimś czasie i przyjmuje święcenia kapłańskie – mając 36 lat.

Zasłynął z nabożeństwa do Dzieciątka Jezus, dlatego często na obrazach bywa przedstawiany z Dzieciątkiem na ręku (łatwo go przez to pomylić ze Św. Józefem). Inna rzecz, która wyróżnia św. Kajetana, to prawdziwe umiłowanie ubóstwa. Zakładając zgromadzenie zakonne, nie tylko wpisał w statucie utrzymywanie zgromadzenia wyłącznie z ofiar wiernych, ale również zabronił czynnego kwestowania, zdając się w ten sposób zupełnie na Opatrzność Bożą. Kajetani wyróżnili się w Wenecji wielką ofiarnością w posłudze chorym podczas zarazy w 1528-1529 roku. Dlatego wzywa się wstawiennictwa świętego prosząc o łaskę zdrowia. Troską swoją obejmował również biednych i bezrobotnych. Założył więc bank pobożny dla wspierania biednych.

Kiedy nad Neapolem w 1547 zawisło widmo wojny domowej Św. Kajetan ofiarował Bogu swoje życie w celu zapobieżenia rozlewowi krwi. Umarł w tym samym roku. Jego relikwii szukajcie w Neapolu w kościele s. Paolo Maggiore.

Modlitwa do św. Kajetana

Święty Kajetanie, który za życia nigdy obojętnie nie przechodziłeś obok człowieka potrzebującego i zawsze z wielka gorliwością wspierałeś ubogich, chorych oraz wszystkich, których dotknęła jakakolwiek nędza, proszę Cię i ja o pomoc w moim utrapieniu. Racz wstawić się za mną u Boga i wyprosić mi łaskę znalezienia pracy. Ty, który tak wiele razy widziałeś z bliska ludzką biedę i ze wszystkich sił starałeś się pomagać ludziom nią dotkniętym, proś Pana Boga, aby zachował od biedy mnie i moją rodzinę. Pomóż mi zwrócić moje kroki we właściwym kierunku i znaleźć odpowiednie dla mnie zatrudnienie. Uproś mi łaskę spotkania na drodze moich poszukiwań dobrych i wrażliwych ludzi, którzy mi pomogą i wesprą moje ludzkie wysiłki.

Proszę Cię także, abyś pomógł mi dostrzec głębszy sens tego doświadczenia, jakie obecnie przeżywam, abym przez ten krzyż, który teraz niosę – krzyż niepokoju, niepewności i lęku o przyszłość – stał(-a) się człowiekiem bardziej wrażliwym na potrzeby bliźnich i bardziej miłosiernym wobec ubogich i potrzebujących. Obym umiał(-a) dzielić się tym, co posiadam, i zawsze właściwie korzystał(-a) z dóbr materialnych, nie przeceniając nigdy ich wartości w swoim życiu.

Módl się za mną, abym doznał(-a) łaski, o którą tak usilnie proszę i abym razem z Tobą mógł(mogła) z wdzięcznością wielbić miłosierdzie i dzielić się z ludźmi swoją radością z otrzymanego daru ku chwale Boga. Amen.